Świat

Australia i chińska wysypka

Australijsko-chińskie zgrzyty

Amerykanie z niepokojem komentują stopień chińskiej infiltracji Australii. Amerykanie z niepokojem komentują stopień chińskiej infiltracji Australii. Diliff / Wikipedia

Według australijskiej agencji wywiadowczej ASD za niedawnym cyberatakiem na parlament i serwery trzech największych partii politycznych stoją Chińczycy – podał Reuters, powołując się na „pięć niezależnych źródeł”. Chiny to największy partner handlowy Australii. Ale nie brakuje zgrzytów. Weźmy Gladys Liu, pierwszą parlamentarzystkę o chińskich korzeniach, która przysporzyła swoim Liberałom prawie milion dolarów wsparcia ze strony chińskich Australijczyków. Wygrzebano, że przez lata była członkiem dwóch stowarzyszeń bliskich Komunistycznej Partii Chin.

Polityka 39.2019 (3229) z dnia 24.09.2019; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 10
Oryginalny tytuł tekstu: "Australia i chińska wysypka"

Warte przeczytania

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Lekarka: Polska odwróciła się od pacjentek

„Osoby, które argumentują ten wyrok troską o życie i rodzinę, kradną czas kobietom. Decyzja trybunału sprawi, że te z nich, które chciały być matkami, nigdy nimi nie będą. A nas stawia w sytuacji nieetycznej” – mówi Kaja Filaczyńska, inicjatorka listu otwartego do TK, pod którym podpisało się niemal tysiąc lekarek i lekarzy.

Mateusz Witczak
23.10.2020