Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Brexit po kryjomu

Kukła Borisa Johnsona na proteście antybrexitowym w Londynie. Kukła Borisa Johnsona na proteście antybrexitowym w Londynie. Guy Bell/REX / EAST NEWS

Boris Johnson przegrał dziewiąte głosowanie, odkąd został premierem. Tym razem opozycja była nieco złośliwa i nie pozwoliła na kilka dni przerwy w obradach w związku z konferencją Partii Konserwatywnej, co było dotychczas zwyczajem. Tych jednak w brytyjskim parlamencie uchowało się już niewiele. Kilka dni wcześniej sąd najwyższy uznał, że decyzja premiera o najdłuższym w historii zawieszeniu parlamentu była nielegalna, i następnego dnia posłowie wrócili do Westminsteru. Johnson specjalnie nawet nie ukrywał, że to zawieszenie było mu potrzebne, aby parlament przestał się mieszać w negocjacje brexitowe. Bo te – mimo wątpliwości – jednak się toczą.

Na dziś obiektem rozmów jest zmiana definicji tzw. backstopu w umowie wyjściowej. Chodzi o rozwiązanie, które po brexicie gwarantowałoby brak fizycznej granicy dzielącej wyspę Irlandię. Johnsonowi zależy, aby backstop objął nie całe Zjednoczone Królestwo, jak w obecnym dokumencie, ale tylko Irlandię Północną. W efekcie ta część Królestwa stałaby się specjalną strefą ekonomiczną, zarządzaną jednocześnie z Londynu i z Brukseli. Taka opcja jest dziś możliwa głównie dzięki zgodzie Ulsteru, który woli już być kondominium niż największą ofiarą brexitu bez umowy.

Czy do niego dojdzie, przekonamy się wkrótce. Parlament zobowiązał premiera do wystąpienia o przełożenie daty brexitu, jeśli do 17 października nie uda się zatwierdzić umowy wyjściowej. Johnson twierdzi przewrotnie, że nie wystąpi o takie przesunięcie terminu, choć zastosuje się do decyzji parlamentu. Jak tego dokona? Dziennikarze spekulują, że w awaryjnej sytuacji premier zobliguje któregoś z urzędników do napisania prośby o przełożenie. Ale decyzję w tej sprawie podejmie Rada Europejska na zamkniętym posiedzeniu. Tam Johnson może poprosić kolegów premierów o nieprzekładanie.

Polityka 40.2019 (3230) z dnia 01.10.2019; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 11
Reklama