Świat

Antylopy na kłopoty

RPA: Puchar na kłopoty

Drużyna RPA z pucharem mistrzów świata w rugby, po zwycięstwie meczu z Anglikami. Drużyna RPA z pucharem mistrzów świata w rugby, po zwycięstwie meczu z Anglikami. Mark R. Cristino/EPA / PAP

Na wieść o zwycięstwie w Jokohamie cały kraj opanowała euforia, a ludzie w RPA potrafią świętować, oj potrafią! No i byli wyposzczeni: od miesięcy nie mieli podobnej okazji. Prestiżowy puchar świata w rugby, po finałowym zwycięstwie z Anglią 32–12, po raz trzeci w historii zdobyły Springboki, jak od popularnej lokalnej antylopy nazywa się południowoafrykańska narodowa drużyna. Rzeczywiście, wszystko tutaj ociera się o historię: pierwsze zwycięstwo Antylop, w 1995 r., z prezydentem Nelsonem Mandelą gratulującym białej drużynie (bo to nie był sport dla kolorowych, pamiętacie państwo głośny film?

Polityka 45.2019 (3235) z dnia 05.11.2019; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 11
Oryginalny tytuł tekstu: "Antylopy na kłopoty"

Warte przeczytania

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kultura

Historia słynnego agenta 007

23 filmy, sześciu aktorów użyczających twarzy głównemu bohaterowi, mnóstwo wypitych Martini, rozbitych aut i uwiedzionych kobiet. Filmowy James Bond, od pięciu dekad obecny na ekranach, pobił rekord, do którego nie zbliżyła się żadna inna filmowa seria.

Katarzyna Czajka
02.10.2012