Świat

Ikona ze szpetną skazą

BOLIWIA: Upadek Moralesa

Tymczasowa następczyni Moralesa, Jeanine Añez. Zasłynęła tweetem: „Marzę o Boliwii wolnej od satanistycznych, autochtonicznych rytuałów. Miasta nie są dla Indian, powinni siedzieć w górach”. Tymczasowa następczyni Moralesa, Jeanine Añez. Zasłynęła tweetem: „Marzę o Boliwii wolnej od satanistycznych, autochtonicznych rytuałów. Miasta nie są dla Indian, powinni siedzieć w górach”. Javier Mamani / Getty Images
Upadek prezydenta Boliwii Evo Moralesa to smutna lekcja dla dobrych przywódców, którzy za bardzo pokochali samych siebie.
Evo Morales rządził Boliwią przez ostatnie 14 lat. Teraz musiał uciekać z kraju.Javier Mamani/Getty Images Evo Morales rządził Boliwią przez ostatnie 14 lat. Teraz musiał uciekać z kraju.

Jest coś boleśnie niesprawiedliwego w tym, że Evo Morales, rządzący Boliwią przez ostatnie 14 lat, musiał uciekać z kraju jak winny zbrodni dyktator. Był pierwszym w historii kraju (i drugim w regionie – po Benito Juarezie w XIX-wiecznym Meksyku) prezydentem wywodzącym się spośród rdzennych mieszkańców Ameryki. Konkretnie z andyjskiego ludu Aymara. Samo to zapewnia mu nieusuwalne miejsce w historii.

W politycznym imaginarium Boliwii pozostanie kimś takim jak Nelson Mandela w RPA: przywódcą większości, która po stuleciach dyskryminacji sięgnęła po najwyższy urząd w państwie; kimś takim jak Obama, który przebił rasistowski sufit – z tą różnicą, że Afroamerykanie w USA to mniejszość, a narody Aymara i Keczua stanowią w Boliwii większość mieszkańców.

Polityka 47.2019 (3237) z dnia 19.11.2019; Świat; s. 51
Oryginalny tytuł tekstu: "Ikona ze szpetną skazą"

Warte przeczytania

Czytaj także

Społeczeństwo

Jacy są nowi bohaterowie dziecięcej wyobraźni

Prof. Małgorzata Bogunia-Borowska, socjolog kultury, mówi o tym, jacy bohaterowie zamieszkują dziś dziecięcą wyobraźnię i jakie mają zadania do wykonania.

Ewa Wilk
10.12.2019