Świat

Pani Birma

Aung San Suu Kyi: upadła ikona

Jej milczenie w sprawie muzułmańskiej społeczności Rohingjów wszystko zmieniło. Protestowano m.in. w sąsiadującej z Birmą muzułmańskiej Indonezji. Jej milczenie w sprawie muzułmańskiej społeczności Rohingjów wszystko zmieniło. Protestowano m.in. w sąsiadującej z Birmą muzułmańskiej Indonezji. Donal Husni/NurPhoto / Getty Images
Ku zaskoczeniu Zachodu przed Trybunałem w Hadze okazało się, że przywódczyni Birmy Aung San Suu Kyi wcale nie jest świecką świętą, tylko najprawdziwszym politykiem.
Portret Aung San Suu Kyi, która przez lata była symbolem walki o demokratyzację Birmy.Timothy Fadek/EAST NEWS Portret Aung San Suu Kyi, która przez lata była symbolem walki o demokratyzację Birmy.

Przed Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości w Hadze odbyło się w grudniu pierwsze przesłuchanie w bardzo nietypowym procesie. Reprezentująca Organizację Współpracy Islamskiej Gambia oskarżyła Mjanmę (dawniej Birmę) o ludobójstwo muzułmańskiej mniejszości Rohingjów. Birmy przed Trybunałem osobiście broniła Aung San Suu Kyi, pokojowa noblistka, ongiś najsłynniejsza więźniarka polityczna świata, dziś współrządząca krajem.

Publiczne przesłuchanie zamieniło się w kolejną odsłonę medialnego melodramatu pt.

Polityka 2.2020 (3243) z dnia 07.01.2020; Świat; s. 42
Oryginalny tytuł tekstu: "Pani Birma"

Warte przeczytania

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Dramat dzieci z wrodzonymi wadami

Co roku rodzi się ponad 2 tys. dzieci z głębokimi wadami. Ich rodziców czasem trzeba zastąpić lub im pomóc. Lecz nie ma kto tego zrobić.

Agnieszka Sowa
01.11.2016