Świat

Zawirusowani

CHINY: Zawirusowani

Na ulice chińskich miast wyszły ekipy dezynfekujące. Na ulice chińskich miast wyszły ekipy dezynfekujące. Reuters / Forum
22-milionowa stolica Chin wydaje się pusta. Schowanych w czterech ścianach mieszkańców ogarniają nuda, lenistwo i strach przed chorobą.
PekinEAST NEWS Pekin

Witaj w najbezpieczniejszym miejscu na ziemi – tak przywitał mnie w Pekinie mój nowy szef dwa lata temu. Zostań w łóżku, patrz w sufit, w ten sposób przysłużysz się bezpieczeństwu Chin – powiedział kilka dni temu, tłumacząc, dlaczego tak ważna jest kwarantanna, która objęła całą stolicę. W mieście panuje stan wyjątkowy, choć nikt oficjalnie tego tak nie nazywa.

Szelest bambusowych zmiotek szurających po asfalcie – ten dźwięk jeszcze przed wschodem słońca zwyczajowo budzi Pekin.

Polityka 7.2020 (3248) z dnia 11.02.2020; Świat; s. 44
Oryginalny tytuł tekstu: "Zawirusowani"

Warte przeczytania

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Klasyki Polityki

Jak dzieci odczuwają i rozumieją ból?

Jeszcze na początku lat 80. uważano, że noworodki w ogóle nie odczuwają bólu! A ponieważ nie potrafią werbalnie wyrazić tego, co czują, nie dbano o ich komfort w szpitalach.

Paweł Walewski
08.08.1998