Świat

Wizyta w cieniu pożarów

Prezydent Trump szybko wyjechał z Indii, problemy pozostały. Prezydent Trump szybko wyjechał z Indii, problemy pozostały. AP / EAST NEWS

To były dla Indii dni skrajnych emocji. Na stadionie Motera w Ahmedabadzie w stanie Gudźarat, świeżo po wylądowaniu, witał Donalda Trumpa przybyłego z oficjalną wizytą stutysięczny rozentuzjazmowany tłum. Gudźarat to kolebka premiera Narendry Modiego i poligon doświadczalny, na którym testował hinduski nacjonalizm. Modi miał nawet z powodu podżegania do nienawiści religijnych dziesięcioletni zakaz wjazdu w USA, ale kto by o tym dzisiaj pamiętał. Trump nazwał go „wyjątkowym przywódcą” i obiecał „wspaniałą” (incredible) umowę handlową, w podtekście: na złość Chinom.

Polityka 10.2020 (3251) z dnia 03.03.2020; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 11

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kraj

Tata Maty

W przewrotnym sensie jest beneficjentem rządów PiS, gdyż będąc ich konsekwentnym krytykiem, stał się znaczącą osobistością życia publicznego. Niektórzy określają go mianem „opozycyjnego celebryty”, na co Marcin Matczak nieco się zżyma. Ale w sumie nieźle oddaje ono jego status.

Rafał Kalukin
18.10.2021