Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Władca nastrojów

Boris Johnson. Magik, władca nastrojów

Johnson zapowiedział, że wróci do regularnych obowiązków 7 maja i „zacznie otwierać Brytanię po tych czarnych dniach”. Johnson zapowiedział, że wróci do regularnych obowiązków 7 maja i „zacznie otwierać Brytanię po tych czarnych dniach”. Antonio Bronic/Reuters / Forum
Zwycięzca koronawirusa premier Boris Johnson chciałby zostać nowym Churchillem. Ale coraz bliżej mu do Berlusconiego.
Johnson od początku koronakryzysu starał się prezentować jako silny przywódca.Hannah McKay/Reuters/Forum Johnson od początku koronakryzysu starał się prezentować jako silny przywódca.

Premier Johnson wyszedł z londyńskiego szpitala św. Tomasza w Wielką Sobotę. A mógł się wstrzymać jeden dzień – to by dopiero była historia. Na intensywnej terapii spędził trzy noce, ale oficjalnie nie był podłączony do respiratora. Na razie odpoczywa w Chequers, letniej rezydencji brytyjskich premierów. W ramach rekonwalescencji, jak podaje jego kancelaria, 55-letni następca Winstona Churchilla obejrzał już m.in. takie filmy jak „Kevin sam w domu” i „Władca Pierścieni”.

W Niedzielę Wielkanocną Johnson opublikował 5-minutowe orędzie. Wyczerpany i blady, ale pod krawatem, jest zaskakująco konkretny, poważny i autentyczny. Mówi wciąż z charakterystycznymi zaciśniętymi pięściami, ale już bez typowej dla siebie gadatliwości. „NHS (brytyjska służba zdrowia) uratowała mi życie (…).

Polityka 17.2020 (3258) z dnia 21.04.2020; Świat; s. 46
Oryginalny tytuł tekstu: "Władca nastrojów"
Reklama