Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Świat

Cherlawy Gedeon

Prezydent Wenezueli Nicolas Maduro prezentuje sprzęt wojskowy znaleziony przy puczystach. Prezydent Wenezueli Nicolas Maduro prezentuje sprzęt wojskowy znaleziony przy puczystach. Reuters / Forum

Mieli dostać się na terytorium Wenezueli, porwać prezydenta Nicolasa Maduro i wywieźć go do USA; wywołać zamieszki i doprowadzić do obalenia panującej autokracji. Podobno grupa wenezuelskich wojskowych, w kompanii co najmniej dwóch amerykańskich weteranów z Afganistanu i Iraku próbowała od strony morza wedrzeć się na terytorium Wenezueli. Doszło do wymiany ognia z wojskiem, padło ośmiu zabitych; pojmano kilkudziesięciu puczystów, w tym dwóch Amerykanów. Tropy prowadzą do prywatnej agencji wojskowo-ochroniarskiej Silvercorp, która przygotowała logistykę operacji. Podobno.

Polityczna inspiracja miała wyjść od części opozycji skupionej wokół Juana Guaidó, samozwańczego prezydenta, bez realnej władzy, za to uznanego symbolicznie przez kilkadziesiąt państw. Rząd w Caracas oskarżył Waszyngton i sąsiednią Bogotę (alianta USA) o zorganizowanie „morskiej inwazji”. Trump zaprzeczył ze sporą dozą humoru: „Widać, że [operacją] nie dowodził George Washington”, czyniąc aluzję do talentów bitewnych pierwszego prezydenta USA.

Uczestnicy mają być sądzeni w Caracas, także Amerykanie, Wenezuela domaga się ekstradycji jeszcze jednego. Maduro chce wnieść sprawę do MTK i pod obrady RB ONZ. Operację przeciwko rządowi w Caracas nazwano „Gedeon”. To biblijny przywódca ludu Izraela, który zwyciężył nękających go wrogów. Bardziej niż z Biblią kojarzy się z inwazją w Zatoce Świń z 1961 r. przeciw rządowi Fidela Castro na Kubie. Wówczas to kubańscy emigranci, uzbrojeni przez CIA, podjęli próbę najazdu na wyspę i zahamowania młodej rewolucji. Ponieśli klęskę, a skutkiem inwazji był zwrot Castro w stronę Moskwy.

Dziś od cherlawej inwazji groźniejszy dla rządu w Caracas jest spadek cen ropy i możliwy społeczny wybuch, spowodowany biedą. Pandemia koronawirusa dodatkowo ją pogłębiła.

Polityka 20.2020 (3261) z dnia 12.05.2020; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 9
Reklama