Świat

Błękitna ojczyzna

Turcy marzą o swoim Morzu Śródziemnym

„Błękitna Ojczyzna” to idée fixe tureckiej polityki zagranicznej będące podstawą tureckich pretensji do dużej części wschodniego Morza Śródziemnego. „Błękitna Ojczyzna” to idée fixe tureckiej polityki zagranicznej będące podstawą tureckich pretensji do dużej części wschodniego Morza Śródziemnego. Reuters
Na wschodnim Morzu Śródziemnym dojrzewa konflikt, który ostatecznie może oderwać Turcję od Zachodu.
Turcja.Lech Mazurczyk/Polityka Turcja.

Morze Śródziemne nie widziało większego pirata – na początku XVI w. jako osmański kaper siał postrach, głównie wśród cesarskich Hiszpanów. Dla Turcji zdobył Algier, potem Tunis, pustoszył południowe wybrzeże Włoch. Jego potężna flota przez ponad dwie dekady niepodzielnie panowała nad Morzem Egejskim. Na Zachodzie znany był jako Barbarossa. Turcy częściej mówią o nim Hayreddin. Można go było zresztą zobaczyć w głośnym serialu „Wspaniałe stulecie”.

Barbarossa powrócił.

Polityka 30.2020 (3271) z dnia 21.07.2020; Świat; s. 47
Oryginalny tytuł tekstu: "Błękitna ojczyzna"

Warte przeczytania

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Ludzie i style

Dlaczego Donald Trump nie zatańczy na TikToku?

Gdy jedni prezydenci pokazują się na TikToku, inni próbują go zbanować. Popularna wśród młodzieży – i nie tylko – aplikacja już została usunięta z Indii. Następne będą USA?

Michał R. Wiśniewski
12.07.2020