Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Uzurpator i cyfrowi partyzanci

Manifestowano w wielu miastach, znów w ruch poszły pałki, armatki wodne i gaz łzawiący, znów zatrzymano setki demonstrantów. Manifestowano w wielu miastach, znów w ruch poszły pałki, armatki wodne i gaz łzawiący, znów zatrzymano setki demonstrantów. Sergei Bobylev/TASS / Getty Images

Białoruś weszła w okres symbolicznej dwuwładzy. Inauguracja szóstej kadencji prezydenckiej Łukaszenki 23 września była skromniutka, potajemnie zorganizowana, bez transmisji na żywo w telewizji, a miejsca dla publiczności zajęli przedstawiciele wiernego aktywu. Szereg rządów w Europie, w tym polski, a także amerykański nie uznają Łukaszenki jako legalnie wybranej głowy państwa. Przy czym mundurowi i cała biurokratyczna drabinka, od ministerstw po najmniejsze urzędy gminne i prowincjonalne posterunki, są gotowi wykonywać polecenia Łukaszenki, stąd reżim ma kim aresztować i bić protestujących oraz starać się normalnie administrować krajem, który od dwóch miesięcy odrzuca łukaszenkizm.

Polityka 40.2020 (3281) z dnia 29.09.2020; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 11
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >