Świat

Obce ręce w Karabachu

Armen Sarkisjan Armen Sarkisjan Viktor Drachev/TASS / Forum

Walczymy z Turcją, nie z Azerbejdżanem – oświadczył w niedzielę w dramatycznym wystąpieniu prezydent Armenii Armen Sarkisjan. Między sąsiadami od trzech tygodni trwa wznowiony konflikt o Górski Karabach, oficjalnie część Azerbejdżanu, ale od początku lat 90. opanowany przez Ormian. Coraz wyraźniej widać w nim jednak obce ręce. Pogłoski o tureckim wsparciu dla Baku oficjalnie potwierdził azerski prezydent Ilham Alijew, który przyznał, że w jego kraju stacjonują tureckie myśliwce, ale – jak twierdzi – nie biorą udziału w walkach.

Polityka 42.2020 (3283) z dnia 13.10.2020; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 9

Warte przeczytania

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Klasyki Polityki

Jak dzieci odczuwają i rozumieją ból?

Jeszcze na początku lat 80. uważano, że noworodki w ogóle nie odczuwają bólu! A ponieważ nie potrafią werbalnie wyrazić tego, co czują, nie dbano o ich komfort w szpitalach.

Paweł Walewski
08.08.1998