Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Świat

Boraty dwa

Drugi Borat, czyli wieczne życie stereotypów

Borat płynący Tamizą przez Londyn – promocja nowego filmu Sashy Barona Cohena. Borat płynący Tamizą przez Londyn – promocja nowego filmu Sashy Barona Cohena. Stephen Lock/i-Images / EAST NEWS
W swoim nowym filmie o wschodnich i zachodnich stereotypach Sasha Baron Cohen nadal jest śmieszny. Ale jednocześnie coraz bardziej bezradny wobec populizmu.
Zachód nadal patrzy z góry na Europę Wschodnią – kadr z nowego „Borata”.Amazon Studios/BEW Zachód nadal patrzy z góry na Europę Wschodnią – kadr z nowego „Borata”.

Pierwszy „Borat” był ostrzeżeniem przed tym, co nadchodzi: populizmem, szowinizmem, mizoginią i żerującej na tym wszystkim polityce. Amerykańskie rednecki radośnie krzyczały, podpuszczone przez Borata, że George Bush w ramach „wojny terroru” będzie się pławić we krwi arabskich dzieci. Organizator rodeo sugerował mu zgolenie wąsów, które upodobniają go do muzułmanina. A religijni ekstatycy z któregoś z Kościołów „tańczących” zrobili z siebie wariatów. Wszyscy zobaczyli, pośmiali się, przerazili.

Polityka 46.2020 (3287) z dnia 08.11.2020; Świat; s. 55
Oryginalny tytuł tekstu: "Boraty dwa"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >