Świat

Brytania odpływa

WIELKA BRYTANIA: Brexit po trochu

W noworocznym przemówieniu Borisa Johnsona słowo „brexit” nie padło ani razu. W noworocznym przemówieniu Borisa Johnsona słowo „brexit” nie padło ani razu. Jonathan Brady/PA Images / Getty Images
Miał być Big Bang, a było wyjście po angielsku. Pogrążona w pandemii Wielka Brytania niemal przeoczyła pożegnanie z Unią. Ale brexit nie da o sobie zapomnieć.
Na pożegnanie zadzwonił tylko cicho (bo w remoncie) Big Ben. Spodziewanego Big Bangu nie było.Leon Neal/Getty Images Na pożegnanie zadzwonił tylko cicho (bo w remoncie) Big Ben. Spodziewanego Big Bangu nie było.

Brytyjczycy w starym roku stracili nie tylko członkostwo w Unii Europejskiej, ale też sylwestrowe fajerwerki. W poprzednich latach ich pokaz gromadził na nabrzeżu Tamizy dziesiątki tysięcy londyńczyków i turystów, którzy z dużym wyprzedzeniem musieli starać się o bilety. Tym razem na przeszkodzie stanęła pandemia. Pokaz można było zobaczyć tylko w telewizji: jego lokalizację – inną niż w ubiegłych latach – okryto tajemnicą, żeby zapobiec tłumom gapiów.

Na niebie w telewizorach pojawiły się najważniejsze symbole starego roku, wśród nich bohaterscy pracownicy służby zdrowia.

Polityka 3.2021 (3295) z dnia 12.01.2021; Świat; s. 42
Oryginalny tytuł tekstu: "Brytania odpływa"

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kultura

„Zielony rycerz. Green Knight”: filmowy powrót do mitycznej Brytanii

W filmie „Zielony rycerz. Green Knight” Davida Lowery’ego oglądamy Króla Artura i jego rycerzy Okrągłego Stołu. Znowu. Co takiego tkwi w legendach arturiańskich, że współczesna kultura regularnie do nich wraca?

Marcin Zwierzchowski
27.07.2021