Świat

Węgier, Chińczyk, dwa bratanki

Dla Orbána wzorowe stosunki z Pekinem – jak i z Moskwą – to przede wszystkim element gry z Brukselą. Dla Orbána wzorowe stosunki z Pekinem – jak i z Moskwą – to przede wszystkim element gry z Brukselą. Pool/Reuters / Forum

Trudno o bardziej symboliczny wspólny projekt: w węgierskiej miejscowości Fényeslitke, niedaleko granicy z Ukrainą, na 125 ha powstaje „chińska brama wjazdowa do Unii”. Tak z emfazą nazywany jest kontenerowy terminal kolejowy, „największy i najbardziej nowoczesny w Europie”, obsługujący pociągi towarowe, przybywające tu po szerokich torach po dwóch tygodniach podróży z Chin, via Rosja i Ukraina. Inwestycja ma charakter prywatny, głównym udziałowcem jest Rusłan Rachimkułow, syn miliardera Megdeta Rachimkułowa, który fortunę zdobył w Gazpromie, a po rozmaitych fuzjach i przejęciach nad Dunajem, także w sektorze bankowym, został najbogatszym Węgrem (zanim w 2008 r.

Polityka 6.2021 (3298) z dnia 02.02.2021; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 10

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Los bezpłodnych katolików: niech Bóg decyduje

Wierzą w Boga, dlatego nie decydują się na potępiane przez Kościół in vitro i inseminację. Niepłodni po katolicku.

Elżbieta Turlej
24.01.2013