Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Unio, mamy problem

Czy szczepionek zabraknie?

Unia powinna jak najszybciej zaoferować AstraZeneca i Pfizerowi dodatkowe pieniądze za przyspieszenie dostaw, nawet jeśli nie przewidują tego kontrakty. Unia powinna jak najszybciej zaoferować AstraZeneca i Pfizerowi dodatkowe pieniądze za przyspieszenie dostaw, nawet jeśli nie przewidują tego kontrakty. Shutterstock
Jak to się stało, że w Unii Europejskiej wkrótce może zabraknąć szczepionek?
Pozostawienie państwom członkowskim swobody zakupów skończyłoby się przejmowaniem szczepionek przez kraje najbogatsze.Getty Images Pozostawienie państwom członkowskim swobody zakupów skończyłoby się przejmowaniem szczepionek przez kraje najbogatsze.

Zrobiło się nerwowo. Unia Europejska straszy zablokowaniem eksportu szczepionek, w tym do Wielkiej Brytanii. Nowa amerykańska administracja poluje na dostawy, gdzie się da, aby spełnić obietnicę prezydenta Joe Bidena o 100 mln zaszczepionych w sto dni. A Rosjanie i Chińczycy zaczęli traktować swoje produkty szczepionkopodobne (ich skuteczność nie przekracza 50–60 proc.) jako narzędzie dyplomatycznego nacisku na biedniejsze państwa.

W zeszłym tygodniu epicentrum tego nowego globalnego konfliktu o szczepionki stała się Europa. „Jesteśmy w pandemii. Tracimy ludzi każdego dnia. To nie są numerki, to nie statystyka. To ludzie, którzy mają rodziny i przyjaciół, ich też to dotyka” – mówiła wyraźnie wzburzona unijna komisarz ds. zdrowia Stella Kyriakides po spotkaniu z przedstawicielami AstraZeneca, jednego z producentów szczepionek, który kilka dni wcześniej zapowiedział opóźnienia w dostawach do Unii.

Unia w pierwszym kwartale tego roku dostanie zaledwie 25 proc. z zamówionych 100 mln dawek szczepionki AstraZeneca, stworzonej przy udziale Uniwersytetu Oksfordzkiego, która w piątek została dopuszczona na unijny rynek. Brytyjsko-szwedzka firma przekonuje, że to efekt „nieprzewidzianych problemów technicznych” w jej belgijskiej fabryce. Już wcześniej wyraźnie zwolniły dostawy od Pfizera produkującego szczepionkę BioNTech – tu z kolei producent tłumaczy się „rozbudową możliwości produkcyjnych”.

Moralny obowiązek

Te niedobory już w zeszłym tygodniu sprawiły, że w Madrycie odwołano wszystkie szczepienia do połowy lutego. Podobne problemy mają paryskie szpitale, które do odwołania wstrzymały szczepienia pierwszą dawką, aby z tego, co zostało, podać drugie dawki. Portugalia ogłosiła, że z braku dostaw o dwa miesiące wydłuży się pierwszy etap szczepień.

Polityka 6.2021 (3298) z dnia 02.02.2021; Temat tygodnia; s. 11
Oryginalny tytuł tekstu: "Unio, mamy problem"
Reklama