Świat

Kapitan Tom Wielkie Serce

Tom Moore sportretowany na muralu w Belfaście, Irlandia Północna. Tom Moore sportretowany na muralu w Belfaście, Irlandia Północna. Getty Images

Nie otrzymał pierwszej dawki szczepionki, bo zachorował na zapalenie płuc, stwierdzono u niego covid, miał problemy z oddychaniem, trafił do szpitala. Kiedy zmarł, flaga na Downing Street została opuszczona do połowy masztu, a z kondolencjami pospieszyli królowa, premier i szef opozycji. Brytyjczycy mają nowego bohatera narodowego, Kapitana Toma. Pamiętnego stulatka, weterana II wojny, który w kwietniu ub.r. błyskawicznie zasłynął w światowych mediach i internecie swoją niecodzienną akcją charytatywną.

Polityka 7.2021 (3299) z dnia 09.02.2021; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 8

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Historia

Wojna secesyjna: arystokrata Lee kontra łachmyta Grant

150 lat temu skończyła się wojna secesyjna. Armiami stron dowodzili generałowie Robert Edward Lee i Ulisses Grant. Reprezentowali dwie bardzo odmienne wersje sukcesu z amerykańskiego snu.

Grzegorz Mathea
14.04.2015