Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Świat

Grenlandia nie chce Chińczyków

Spod lodu wyłaniają się skarby. Spod lodu wyłaniają się skarby. EAST NEWS
Nic dziwnego, że grenlandzkie wybory śledziło tak wiele rozmaitych służb.

Nad liczącą 56 tys. mieszkańców Grenlandią powiały silne geopolityczne wiatry. Nie tak dawno chciał ją kupić dla Ameryki Donald Trump, a teraz w przyspieszonych lokalnych wyborach parlamentarnych – należąca do Danii Grenlandia ma szeroką autonomię – mieszkańcy opowiedzieli się przeciw budowie chińskiej kopalni. Pod takimi hasłami, głównie natury ekologicznej, zwyciężyła opozycyjna lewicowa partia Inuit Ataqatigiit, Wspólnota, i już zapowiedziała wstrzymanie prac. Projekt wydobycia uranu i licznych tu złóż metali ziem rzadkich w Kuannersuit, na południu wyspy, firmują Australijczycy, ale głównym udziałowcem Greenland Minerals okazał się chiński konglomerat państwowy Shenge.

Polityka 16.2021 (3308) z dnia 13.04.2021; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 10
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >