Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Putin wśród bawołów

Ocieplony wizerunek Putina. Ocieplony wizerunek Putina. Alexei Druzhinin/Sputnik Russia / EAST NEWS
Putin – razem z Nawalnym – w wersji z kwietniowego karnawału w Düsseldorfie.DPA/PAP Putin – razem z Nawalnym – w wersji z kwietniowego karnawału w Düsseldorfie.

To musiał być bardzo długi tydzień dla Władimira Putina – trochę na własne życzenie. Okazało się bowiem, że nawet jego specjaliści od geopolityki nie są w stanie wszystkiego zaplanować. Clou programu miała być Ukraina. Prezydent Wołodymyr Zełenski od jakiegoś czasu prowokował Moskwę, m.in. ograniczając rosyjskie wpływy medialne w kraju i wracając do sprawy ukraińskiego członkostwa w NATO. Zbiegło się to – jak twierdzi ekspert od Rosji Mark Galeotti – z generalnym zamysłem Moskwy, aby przetestować Zachód. Ale okoliczności nieco wymknęły się spod kontroli.

W ciągu trzech tygodni Rosjanie przerzucili na granicę z Ukrainą prawie 100 tys. żołnierzy – oficjalne: na rutynowe ćwiczenia. Kijów odebrał to jako groźbę kolejnej inwazji i zaczął szukać wsparcia na Zachodzie. Dostał je, szczególnie z Waszyngtonu, i sam Zełenski zaproponował Putinowi spotkanie. Prezydent Rosji odpowiedział, że może go przyjąć na Kremlu, ale pod warunkiem że najpierw spotka się z przywódcami separatystycznych „republik” z Doniecka i Ługańska. Do spotkania więc prędko nie dojdzie, jednak Rosjanie zrobili krok wstecz – 22 kwietnia zapowiedzieli wycofanie wojsk.

Moskwa w ten sposób przypomniała światu o swoim znaczeniu i dowiedziała się tego, co chciała wiedzieć – czyli że Europa w sprawie Ukrainy tradycyjnie ogranicza się do oświadczeń, natomiast prezydent USA Joe Biden wydaje się twardszym graczem. W końcu nazwał Putina „mordercą” i nałożył na Rosję sankcje finansowe w związku z ingerencją jej służb w przebieg ostatnich amerykańskich wyborów. Jednocześnie zaproponował Putinowi spotkanie na neutralnym gruncie. Rosjanin natychmiast się zgodził – dla niego to idealna okazja do podkreślenia rosyjskiej mocarstwowości (być może również do oczarowania Amerykanina).

Polityka 18.2021 (3310) z dnia 26.04.2021; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 10
Reklama