Świat

Trzy walizki, jeden miś

Trzy walizki, jeden miś. Tak się ucieka z Białorusi

Ubiegłoroczne protesty zostały brutalnie stłumione. Mińsk, 13 września. Ubiegłoroczne protesty zostały brutalnie stłumione. Mińsk, 13 września. AP / EAST NEWS
Groziło im odebranie syna i wyrok wieloletniego więzienia. Zostawili cały majątek. Zdecydowali się w ciągu kilku godzin. Tak się ucieka z Białorusi.
Andrzej Pisalnik, Iness Todryk-Pisalnik i ich syn Marcin.Maksymilian Rigamonti/Forum Andrzej Pisalnik, Iness Todryk-Pisalnik i ich syn Marcin.

Andrzej Pisalnik i Iness Todryk-Pisalnik to małżeństwo polskich dziennikarzy i działaczy Związku Polaków na Białorusi. Przez lata mieszkali w Grodnie. Teraz są w Polsce. Zaczynają od nowa.

Grodno

Mieszkanie w bloku, przedpokój. – Pamiętasz godzinę?

Iness: – 7.50. Dziesięciu facetów. Kamizelki kuloodporne. Kałasznikowy.

Andrzej: – OMON. Mierzyli do nas. Pod oknem stała druga grupa. Jakby się bali, że będziemy skakali z drugiego piętra.

Polityka 24.2021 (3316) z dnia 08.06.2021; Świat; s. 65
Oryginalny tytuł tekstu: "Trzy walizki, jeden miś"

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Ludzie i style

Wszechobecny Krzysztof Stanowski. Jak wyjaśnić ten fenomen?

Wyrósł najwyraźniej na pierwszego dziennikarza w Polsce, którego koniecznie trzeba przekonać do swoich racji. Bo można się ze Stanowskim nie zgadzać, ale „trzeba go szanować”.

Katarzyna Czajka-Kominiarczuk
13.06.2021