Świat

Wspólny front

Marion Maréchal-Le Pen wraca do polityki

Vincenzo Sofo i Marion Maréchal-Le Pen Vincenzo Sofo i Marion Maréchal-Le Pen Reuters/Benoit Tessier / Forum

Mariaż polityczny, tym razem i w przenośni, i dosłownie. Marion Maréchal-Le Pen, siostrzenica Marine Le Pen, przywódczyni Zgrupowania Narodowego (dawniej: Frontu) wyszła za mąż za włoskiego eurodeputowanego Vincenzo Sofo z faszyzującej partii Bracia Włoch. Ślub odbył się minioną sobotę, lecz ciotka panny młodej, Marine, nie stawiła się na uroczystość, gdyż w tym samym dniu rzekomo była zajęta sprawami partyjnymi. Przekaz był jasny: ciotka nie uważa siostrzenicy za sojusznika, a ta najwyraźniej uważa ciotkę za zbyt mało radykalną i chyba jej nie poprze w przyszłorocznych wyborach prezydenckich, mimo że Marine Le Pen jest najpoważniejszą rywalką prezydenta Emmanuela Macrona.

Polityka 38.2021 (3330) z dnia 14.09.2021; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 11
Oryginalny tytuł tekstu: "Wspólny front"

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Polska ma ludzi na sumieniu. A ja? Co z moim sumieniem?

Taktyka stanu wyjątkowego i bezwzględnych pushbacków nie przyniosła spodziewanych rezultatów. Łukaszenka nadal prowadzi swój sabotaż, a nawet go nasila. Polska ma ludzi na sumieniu. A ja? Co z moim sumieniem?

Renata Lis
23.09.2021