Świat

Tydzień z przytupem

Złoty tydzień w Chinach

Dworzec kolejowy w Hangzhou. Dworzec kolejowy w Hangzhou. Barcroft Media / Getty Images

Przypadające na 1 października święto narodowe otwiera „złoty tydzień”, jak się go tu nazywa, siedmiodniowy okres urlopowy, kiedy całe Chiny ruszają w drogę, a dla rzeszy przyjezdnych pracowników jest to okazja, aby zagościć w domu. To też dobry test optymizmu konsumenckiego społeczeństwa. W tym roku, jak się szacuje, będzie 650 mln świątecznych podróżników, to niezły wynik w porównaniu z 637 mln przed rokiem, ale o 20 proc. mniej niż w dobrych przedcovidowych czasach. Przy okazji podano, że w pełni zaszczepiono już 1,05 mld Chińczyków, a wydawanie pieniędzy i rozkręcanie koniunktury wskazywane jest w państwowych mediach niemal jako patriotyczny obowiązek.

Polityka 41.2021 (3333) z dnia 05.10.2021; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 11
Oryginalny tytuł tekstu: "Tydzień z przytupem"

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kraj

Tata Maty

W przewrotnym sensie jest beneficjentem rządów PiS, gdyż będąc ich konsekwentnym krytykiem, stał się znaczącą osobistością życia publicznego. Niektórzy określają go mianem „opozycyjnego celebryty”, na co Marcin Matczak nieco się zżyma. Ale w sumie nieźle oddaje ono jego status.

Rafał Kalukin
18.10.2021