Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Świat

Żywot Jełbasy

Co się stało w Kazachstanie? Mówi Aleksander Kwaśniewski

Ałmaty, obrzucona błotem płaskorzeźba przedstawiająca prezydenta Nazarbajewa. Ałmaty, obrzucona błotem płaskorzeźba przedstawiająca prezydenta Nazarbajewa. Reuters/Pavel Mikheyev / Forum
O końcu jednowładztwa w Kazachstanie, upadku klanu i burzliwej sukcesji – rozmowa z byłym prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim, wieloletnim doradcą prezydenta Nursałtana Nazarbajewa.
Prezydent Nazarbajew z prezydentem Kwaśniewskim
podczas rejsu po Zatoce Gdańskiej, 2002 r.Stefan Kraszewski/PAP Prezydent Nazarbajew z prezydentem Kwaśniewskim podczas rejsu po Zatoce Gdańskiej, 2002 r.

JACEK ŻAKOWSKI: – Co się stało w Kazachstanie?
ALEKSANDER KWAŚNIEWSKI: – Zapalnikiem była podwyżka cen ciekłego gazu. Bo większość Kazachów ma samochody na gaz, a w Kazachstanie bez samochodu żyć trudno.

Gaz podrożał wszędzie.
Ale były ważniejsze przyczyny. Niby Kazachstan rozwijał się dobrze. PKB na głowę ma z grubsza taki jak Rosja – dwukrotnie większy niż Ukraina. Ale w 2015 r. ten wzrost się załamał, podobnie jak w Rosji.

Polityka 4.2022 (3347) z dnia 18.01.2022; Świat; s. 44
Oryginalny tytuł tekstu: "Żywot Jełbasy"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >