Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Klub skandalistów

Skandale wstrząsają Wielką Brytanią

Książę Andrzej i Boris Johnson Książę Andrzej i Boris Johnson Toby Melville/Pool Photo/AP / EAST NEWS

Dwa skandale wstrząsają Wielką Brytanią: jeden rządem, drugi monarchią. Boris Johnson, wprowadzając drastyczne ograniczenia dla ludności w związku z pandemią – sam nie tylko ich nie przestrzegał, ale nic sobie z nich nie robił. Co gorsza, dopuścił do pijackiej imprezy najbliższych współpracowników na Downing Street, dosłownie w przeddzień pogrzebu księcia Filipa, w kraju ogarniętym żałobą. Impreza ma już w mediach angielski akronim BYOB – od Bring your own bottle, przynieś własną butelkę. Słychać, że dni Johnsona są policzone; zaledwie 22 proc. Brytyjczyków popiera go jako premiera, nawet tylko mniejszość z tych, którzy w referendum głosowali za brexitem. W ramach ograniczania szkód premier zgodził się na dochodzenie, które ma przeprowadzić Sue Gray, strażniczka etyczna Torysów, ale nie ma ona żadnej władzy. Borisa zatopić mogą posłowie, którzy w najbliższych dniach zorientują się w nastrojach wyborców we własnych okręgach.

Nastroje te psuje postawa księcia Andrzeja, uchylającego się od stawiennictwa przed amerykańskim sądem pod zarzutem stosunków seksualnych z nieletnią. I znów, w ramach ograniczania szkód monarchia zawiesiła jego status HRH, czyli „królewskiej wysokości”, i wszystkie tytuły wojskowe. Ma się bronić przed zarzutami jak zwykły obywatel. To dotkliwa kara, bo w tak zhierarchizowanym społeczeństwie jak brytyjskie tytuły arystokratyczne i pozycja mają większe znaczenie niż na kontynencie. Ale tytuły są mu tylko zawieszone, a nie odebrane i wielkie wrażenie w kraju zrobił list otwarty 150 weteranów wojskowych do samej królowej, wskazujący, że postawa Andrzeja nie licuje z honorem i przyzwoitością oficera sił zbrojnych.

Oba skandale psują wizerunek kraju, nawet wśród najbliższych sojuszników. Wyszło na jaw, kim Boris Johnson naprawdę jest: „zepsutym autokratą, przedkładającym osobiste kaprysy nad wszystko inne” – napisała komentatorka „New York Times”.

Polityka 4.2022 (3347) z dnia 18.01.2022; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 10
Oryginalny tytuł tekstu: "Klub skandalistów"
Reklama