Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Opornik

Bardzo by się teraz przydała umowa nuklearna z Iranem

Na światowy rynek może trafić dodatkowe 2 mln baryłek dziennie, a docelowo nawet 4 mln. I to od razu, bo Irańczycy mają w magazynach 120 mln baryłek. Na światowy rynek może trafić dodatkowe 2 mln baryłek dziennie, a docelowo nawet 4 mln. I to od razu, bo Irańczycy mają w magazynach 120 mln baryłek. PantherMedia
Szef irańskiej dyplomacji Hosejn Amir-Abdollahian, fan Siergieja Ławrowa, chce „przywrócić Iran światu”. Tylko czy świat tego chce?
Hosejn Amir-Abdollahian z Siergiejem Ławrowem podczas niedawnej wizyty w Moskwie.Anadolu Agency/Getty Images Hosejn Amir-Abdollahian z Siergiejem Ławrowem podczas niedawnej wizyty w Moskwie.

Rozglądał się, jakby wciąż szukał kamer. Gdy jakąś znalazł, nagle poważniał, brwi mu się łączyły. Przyszedł na spotkanie chyba w zastępstwie, bo jako wiceminister zajmował się Afryką i światem arabskim. Polska skojarzyła mu się z jednym. – A co tam u ministra Ławrowa? Świetny dyplomata – zapytał Hosejn Amir-Abdollahian. Jeszcze wtedy po angielsku, bo wkrótce przyjmie zasadę, że z mediami rozmawia tylko w ojczystym języku.

To był początek marca 2014 r. Minister Radosław Sikorski zabrał grupkę polskich dziennikarzy, w tym wyżej podpisanego, na historyczną wizytę w Iranie. Oficjalnie chodziło o handel, ale administracja Baracka Obamy próbowała wszystkich możliwych kanałów kontaktów z Teheranem – jeden z nich prowadził przez Warszawę, do której Irańczycy mieli wyraźny sentyment.

Amir-Abdollahian pewnie zniknąłby pośród innych atrakcji wyjazdu, gdyby nie ten Ławrow. Jedyny z wyższych irańskich oficjeli, który w ogóle miał dla nas czas, uparł się, żeby rozmawiać o szefie rosyjskiej dyplomacji. Sprawa nabrała nieoczekiwanego zwrotu, gdy następnego dnia musieliśmy się przedwcześnie zbierać do Warszawy, bo Rosjanie weszli na Krym. Siergiej Ławrow tłumaczył w telewizji, że przecież to Rosja.

Przywrócić Iran światu

Amir-Abdollahian od siedmiu miesięcy jest szefem irańskiej dyplomacji. W zeszłym tygodniu sam mógł sprawdzić, co słychać u ministra Ławrowa podczas „awaryjnej i przełomowej” – jak ją później nazwał – wizyty w Moskwie. A w najbliższych tygodniach może trafić na czołówki międzynarodowych mediów, bo – jak mówił niedawno amerykańskiej telewizji NBC – chce „przywrócić Iran światu”.

Gdy oddawaliśmy ten numer POLITYKI do druku, Iran był u progu decyzji o powrocie do umowy nuklearnej, znanej też jako JCPOA.

Polityka 13.2022 (3356) z dnia 22.03.2022; Świat; s. 56
Oryginalny tytuł tekstu: "Opornik"
Reklama