Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Świat

Trzecia wojna już trwa

Michał Fiszer w rozmowie z „Polityką”: Trzecia wojna już trwa

Kijów, na horyzoncie płonące przedmieścia. Kijów, na horyzoncie płonące przedmieścia. Marek M. Berezowski / Reporter
Michał Fiszer, emerytowany major, pilot, komentator wojskowy polityki.pl, o tym, czy Ukraina ma szansę się obronić, a jeśli nie, czy Rosjanie pójdą dalej na zachód.
„Przekazaliśmy Ukrainie 236 czołgów T-72. Czego Rosjanie – o czym mówią wprost – nigdy nam nie zapomną.”Ints Kalnins/Reuters/Forum „Przekazaliśmy Ukrainie 236 czołgów T-72. Czego Rosjanie – o czym mówią wprost – nigdy nam nie zapomną.”

JULIUSZ ĆWIELUCH: – Musiała wybuchnąć?
MICHAŁ FISZER: – Musiała. Ja już w grudniu napisałem, że wybuchnie, i niestety się nie pomyliłem.

Dlatego z panem rozmawiam. Ale dalej nie wiem, dlaczego musiała?
Gdyby Rosjanie ostatecznie nie zaatakowali, musieliby ponieść olbrzymie straty. Wojna to są liczby. Wystarczyło je ze sobą poskładać. Czy pan wie, ile jest z Ułan Ude do Kijowa? Podpowiem: 6353 km. W rzeczywistości to jeszcze dalej, bo przecież linia kolejowa nie idzie jak po sznurku, a takiej formacji nie przemieszcza się na kołach. Kiedy zobaczyłem, że pod granicę z Ukrainą ściągnięto 36. Armię z Ułan Ude, to już wiedziałem, że w zasadzie nie ma innego scenariusza jak wojna. Nie przemieszcza się armii na takie odległości na postrach. Przeanalizowałem również ilość i strukturę ściągniętych sił, i okazało się, że to była klasyczna grupa uderzeniowa.

Jak u Czechowa, strzelba nabita w pierwszym akcie musi wypalić w trzecim?
Mniej więcej tak. Przy takim nagromadzeniu sił w pewnym momencie działa same zaczynają strzelać. Z logicznego punktu widzenia ta wojna nie ma sensu. Ale czy z logicznego punktu widzenia pierwsza wojna światowa go miała?

Pan ma dar logicznego opowiadania o nielogicznych sytuacjach.
To pewnie dlatego, że mam zespół Aspergera.

Potrafi pan również zażartować z wojny i, jak widać, z samego siebie.
Ale z tym Aspergerem to akurat nie jest żart. Naprawdę mam zdiagnozowaną tę przypadłość, bo nie chcę mówić, że to choroba. Po prostu mój mózg pracuje inaczej, gromadzi mnóstwo danych, łączy często odległe ze sobą fakty. Zawsze tak było, ale kiedy w 1981 r. przyjmowali mnie do wojska, to pojęcia nie mieli o autyzmie.

Polityka 24.2022 (3367) z dnia 07.06.2022; Temat tygodnia; s. 12
Oryginalny tytuł tekstu: "Trzecia wojna już trwa"
Reklama