Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Świat

Duńskie lustro

Duński „Rząd”. Ten serial stawia wiele niewygodnych pytań

Kadr z serialu „Rząd”, z Johanne Louise Schmidt jako panią premier oraz Sidse Babett Knudsen (z prawej) w czwartym sezonie grającą szefową duńskiej dyplomacji. Kadr z serialu „Rząd”, z Johanne Louise Schmidt jako panią premier oraz Sidse Babett Knudsen (z prawej) w czwartym sezonie grającą szefową duńskiej dyplomacji. Netflix
Po latach na ekrany wraca głośny serial „Rząd” (Borgen). A Duńczycy znów udowadniają, że są mistrzami Skandynawii w politycznej niepoprawności.
Serial „Rząd”.Netflix Serial „Rząd”.

Główna bohaterka tego netflixowego serialu Birgitte Nyborg – w tej roli doskonała Sidse Babett Knudsen – nie jest już tak jak w pierwszych trzech sezonach panią premier, która próbuje łączyć władzę z byciem żoną i matką. Teraz jest szefową dyplomacji w rządzie innej kobiety – dość bezwzględnej i nieporadnej medialnie. To z kolei niezbyt życzliwy, ale chyba całkiem wierny portret urzędującej aktualnie w realu duńskiej premier Mette Frederiksen.

Sama Nyborg spala się w pracy i trudno już nazwać ją idealistką, choć nie ma w niej cynizmu bohaterów „House of cards”.

Polityka 27.2022 (3370) z dnia 28.06.2022; Świat; s. 56
Oryginalny tytuł tekstu: "Duńskie lustro"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >