Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Wojna odcięta od świata

Etiopia. Wojna odcięta od świata

Bilans dwulecia walk prowadzonych w drugim najludniejszym państwie Afryki poraża. Bilans dwulecia walk prowadzonych w drugim najludniejszym państwie Afryki poraża. Getty Images
Wojna zszargała reputację premiera Abiya oraz międzynarodową pozycję Etiopii.

Dość nieoczekiwanie doszło do gwałtownego zwrotu w wojnie domowej w Etiopii. Po dziesięciu dniach negocjacji prowadzonych w RPA pod auspicjami Unii Afrykańskiej rząd etiopski przystał na zawieszenie broni z powstańcami z regionu Tigraj. To jeszcze nie koniec konfliktu i umowa traktowana jest z pewną ostrożnością, bo podobne porozumienia były łamane, poprzednio w sierpniu, jednak tym razem uzgodniono plan włączenia sił tigrajskich do armii federalnej oraz otwarcie spustoszonego regionu, który od blisko dwóch lat pozostawał odcięty od świata. Bilans dwulecia walk prowadzonych w drugim najludniejszym państwie Afryki poraża. Przyniosły od 385 do 600 tys. ofiar śmiertelnych, blisko 3 mln opuściły swoje domy, 13 mln do przetrwania potrzebuje pomocy żywnościowej.

Według licznych relacji pokrzywdzonych i świadków obie strony – a władzę w Etiopii sprawuje premier Abiy Ahmed Ali, laureat pokojowego Nobla – były wybitnie brutalne, wojnę naznaczyły m.

Polityka 46.2022 (3389) z dnia 08.11.2022; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 11
Oryginalny tytuł tekstu: "Wojna odcięta od świata"
Reklama