Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Świat

Turecki Gandhi

Kemal Kilicdaroğlu, turecki Gandhi

Kemal Kilicdaroğlu Kemal Kilicdaroğlu Ali Ozcan/Anadolu Agency / Getty Images

Opozycja wybrała w końcu kandydata na prezydenta Turcji. Został nim 74-letni Kemal Kilicdaroğlu, lider Republikańskiej Partii Ludowej, dawnego ugrupowania Kemala Atatürka i największej siły sojuszu sześciu ugrupowań, który według sondaży w wyborach 14 maja ma szanse odsunąć od władzy – po 21 latach – partię Recepa Tayyipa Erdoğana. Kilicdaroğlu jest przeciwieństwem obecnego prezydenta – to raczej intelektualista niż trybun ludowy. Przez lata brak charyzmy ciążył na jego karierze politycznej, ale część komentatorów uważa, że dziś – w obliczu kryzysu ekonomicznego, skutków trzęsienia ziemi i zmęczenia Turków walką polityczną – to opanowanie Kilicdaroğlu (flegmatyczność, według innych) może się okazać zaletą.

To jego spokojne usposobienie do furii doprowadza sojuszników z opozycji. Liderka jednej z partii sojuszu próbowała zablokować jego wystawienie, wyrzucając mu, że nigdy nie wygrał wyborów. Przyznała nawet, że „wybór między Kilicdaroğlu i Erdoğanem to jak wybór między dżumą i malarią”. Ostatecznie zgodziła się go poprzeć w zamian za wystawienie popularnych burmistrzów Ankary i Stambułu jako kandydatów na wiceprezydentów.

Kilicdaroğlu jest alewitą, czyli członkiem religijnej społeczności zbliżonej do szyizmu, która w 86-milionowym kraju liczy według niektórych szacunków nawet 20 mln członków. Przez lata ta przynależność utrudniała polityczną karierę w sunnickiej Turcji. Ale Kilicdaroğlu nigdy nie obnosił się ze swoją religijnością. Nawet jego krytycy przyznają, że w polityce nie spotkali równie uczciwego człowieka i szczerego demokraty, co wobec autorytaryzmu i skorumpowania obecnej władzy jest jego kolejnym atutem. W 2017 r., w ramach protestu przeciwko polityce Erdoğana, odbył pielgrzymkę z Ankary do Stambułu, przemierzając pieszo ponad 450 km, po drodze dołączały do niego tysiące zwolenników.

Polityka 12.2023 (3406) z dnia 14.03.2023; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 11
Oryginalny tytuł tekstu: "Turecki Gandhi"
Reklama