Iran w talii
Jak wygląda układ sił politycznych w Iranie. Czy nastąpi odwilż w relacjach z Zachodem? A może wręcz odwrotnie
Amerykanie mieli kiedyś doskonałe pomysły. Gdy w 2003 r. uderzyli na Irak, rozdali swoim żołnierzom talię kart, jakże przydatnych na froncie, gdzie ataki przeplatane były godzinami bezczynności. Ale nie była to zwykła talia – na każdej z kart znajdował się wizerunek ważnej osoby z irackiego reżimu. Twarz, nazwisko, stanowisko, czasem adres zamieszkania i przede wszystkim miejsce w hierarchii władzy. Saddam Husajn był asem pik. Granie w pokera lub brydża sprzyjało więc później identyfikacji i schwytaniu ważnych figur reżimu – na 52 karty nie udało się zabić lub schwytać tylko trzech.
Dziś Amerykanie prowadzą kolejną wojnę i mają podobny problem – nie bardzo wiedzą, kto jest kim w irańskim reżimie. Prezydent USA, przedłużając ostatnio kolejny raz zawieszenie broni w oczekiwaniu na jakiś deal z Teheranem, sam przyznał, że irański reżim jest „głęboko podzielony” i do końca nie wiadomo, z kim rozmawiać.
Rzeczywiście, temat nie jest łatwy. Dlatego rozesłaliśmy coś w rodzaju ankiety do znanych ekspertów zajmujących się Iranem, ale także do Irańczyków w kraju i za granicą, którzy wolą pozostać anonimowi – z prośbą o wskazanie „asów” obecnego układu sił w Iranie. Poniższą czwórkę należy czytać nie tylko jako autonomiczne ośrodki władzy, lecz również jako reprezentantów środowisk, które po amerykańsko-izraelskim ataku z 28 lutego odgrywają największą rolę w reżimie.
AS PIK
Modżtaba Chamenei, lat 56, najwyższy przywódca
Poprzedni najwyższy przywódca Ali Chamenei, zabity w ataku z 28 lutego, wcale nie chciał, aby syn został jego następcą. Gryzie się to z samą ideą Republiki Islamskiej, która powstała na kontrze wobec monarchii. Niemniej doceniał talenty Modżtaby, uczynił go własnym „odźwiernym”, który decydował o dostępie do ojca.