Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Świat

W każdym porcie wirus

W każdym porcie wirus. Hantawirus z MV Hondius pandemii nie wywołał. Ale trauma wraca

Wycieczkowiec MV Hondius Wycieczkowiec MV Hondius Misper Apawu/Associated Press / East News
Pechowy rejs MV Hondius nie ściągnął na świat kolejnej pandemii. Zwraca jednak uwagę na ponury aspekt masowej turystyki – wzrost liczby zgonów na statkach.
Ewakuacje medyczne ze statków zdarzają się stosunkowo często.East News Ewakuacje medyczne ze statków zdarzają się stosunkowo często.

Wróciła trauma z początków pandemii covidu, wspomnienie o maseczkach i testach PCR, a nawet długo nieużywane słowa: „kwarantanna”, „ognisko zakażeń”, „okres inkubacji”. Oraz stoicka, lecz kojarzona z kiepskimi newsami twarz szefa Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). W czwartek 7 maja Tedros Adhanom Ghebreyesus uspokajał media: przypadki hantawirusa wykryte na statku wycieczkowym MV Hondius – który w niedzielę, już po zamknięciu tego numeru „Polityki”, po podróży z Ziemi Ognistej miał przybić do portu na Teneryfie – WHO klasyfikuje jako „niskie ryzyko”. „To nie covid, to nie grypa; rozprzestrzenia się zupełnie inaczej” – wtórował mu prezes Brytyjskiej Agencji Bezpieczeństwa Zdrowotnego. Trzy laboratoria sekwencjonują genom wirusa, można się spodziewać kolejnych potwierdzonych przypadków – to jednak standardowa procedura, a więc bez paniki.

Tym bardziej że zakażenia hantawirusowe występują też w Polsce. – W ubiegłym roku było to 19 osób – mówi prof. Krzysztof Korzeniewski, kierownik Zakładu Epidemiologii Medycyny Tropikalnej Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie. – Najczęściej dochodzi do nich wśród pracowników oczyszczalni ścieków, zakładów kanalizacyjnych, a na Podkarpaciu także wśród pilarzy i leśników – tam, gdzie można wejść w przypadkowy kontakt z wydzielinami gryzoni. I choć, jak zastrzega, południowoamerykańska odmiana hantawirusa może powodować groźniejsze skutki, zagrożenia pandemią nie ma.

Czytaj też: Hantawirus z koszmarnego rejsu.

Polityka 20.2026 (3564) z dnia 12.05.2026; Świat; s. 66
Oryginalny tytuł tekstu: "W każdym porcie wirus"
Reklama