Obowiązkowy taniec ze śmiercią
Sylwetki tych, których pożegnaliśmy w ciągu ostatniego roku.

"Najważniejszą rzeczą, jakiej nauczyłem się na Tralfamadorii, było to, że śmierć jest tylko złudzeniem. Człowiek nadal żyje w przeszłości, tak więc głupotą jest płakać na pogrzebie. Wszystkie chwile, przeszłe, obecne i przyszłe, zawsze istniały i zawsze będą istnieć. (...) Tylko my na Ziemi mamy złudzenie, że chwile następują jedna za drugą, jak korale na sznurku, i że chwila raz przeżyta jest stracona na zawsze."

Billy Pilgrim o swej wizycie na planecie Tralfamadoria
Kurt Vonnegut, "Rzeźnia numer pięć", tłum. Lech Jęczmyk 

Profesjonalista
04 grudnia 2006
Leon Niemczyk. Będzie nam go bardzo brakowało. Już go nam brakuje.


Herodot naszych czasów
23 stycznia 2007
Nawet wtedy, gdy cały dziennikarski świat spieszył do niego z hołdami, gdy był jednym z najpoważniejszych kandydatów do literackiej Nagrody Nobla, Ryszard Kapuściński pozostał człowiekiem skromnym i życzliwym. A przecież to właśnie on – chłopak z Pińska i dziennikarz z PRL – znalazł ten kamień filozoficzny, który lepiej pozwala uchwycić wyzwania początku XXI w.


Baudrillard nie istnieje
07 marca 2007
Jean Baudrillard - jeden z najbardziej wpływowych francuskich intelektualistów, czołowy przedstawiciel postmodernizmu.


Mizantrop i koryfeusz
19 marca 2007
O Ingmarze Bergmanie zrobi się głośno już tylko ten jeden jedyny raz: kiedy od nas odejdzie, pisaliśmy pół roku temu. Stało się.


Antonioni: sceptyczny romantyk
20 marca 2007
Michelangelo Antonioni był nazywany mistrzem filmowego egzystencjalizmu, poetą alienacji. W przeciwieństwie jednak do Bergmana, kryzys relacji społecznych ukazywał w perspektywie horyzontalnej: trzeźwo, z lodowatym dystansem intelektualnym, bez jawnych odniesień do metafizyki, Boga i religii.

Koniec przygody
Michelangelo Antonioni to jeden z najwybitniejszych włoskich reżyserów, zdobywca licznych nagród, w tym Oscara za całokształt twórczości.

Obowiązkowy taniec ze śmiercią
12 kwietnia 2007
Kurt Vonnegut. Napisał kiedyś, że czas to złudzenie, więc głupotą jest płakać na pogrzebie. Ale pewności w tej kwestii nie ma.


Nazywali go Sławą
28 kwietnia 2007
Wszyscy nazywali go Sławą. Mścisław Rostropowicz był niedościgniony w sztuce, ale i w życiu nie dawał się dogonić. Był przyjacielem Polaków, zapewne także dlatego, że sam miał korzenie polskie.


Mirosław Nahacz
24 lipca 2007
Szedł na całego - Mirosław Nahacz, jeden z najzdolniejszych prozaików młodego pokolenia.


Odszedł Pavarotti
06 września 2007
Luciano Pavarotti - jego śpiew był uosobieniem radości życia.


Wzorzec mimu
24 września 2007
Wraz z Marcelem Marceau umiera klasyczna pantomima.


Za wcześnie popłynąłeś w morze
25 września 2007
Jerzy Zimowski był po stronie dialogu – i fakt ów stanowił charakterystyczną i jedną z zasadniczych cech Jego osobowości. Uosabiał najlepsze cechy polskiego inteligenta.


Człowiek, który wyjaśniał słowa
5 października 2007
Słowniki Kopalińskiego. Ta zbitka wyrazowa wydaje się tak naturalna, że wypiera pełne tytuły słowników tego wybitnego naukowca i popularyzatora wiedzy. Wszyscy wykształceni Polacy wypowiadali ją w ciągu życia wielokrotnie, a większość z nich ma słynne słowniki w domu. Słowniki Kopalińskiego to koło ratunkowe dla niepewnych poprawnej polszczyzny.

Od słowa do słowa
Jeszcze niedawno w okolicach warszawskiej Agrykoli można było dostrzec sylwetkę wyprostowanego, lekko utykającego starszego pana. Blisko stuletni Władysław Kopaliński lubił chodzić pieszo. Ale ruchliwość była cechą przede wszystkim jego umysłu. Między słowami poruszał się jak po widzianym tylko przez siebie trakcie.



Ważne w świecie

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj