Damaszek zaprasza obcokrajowców na kursy prawdziwej Syrii

Wierni i niewierni w jednej szkole
Stolica Syrii, Damaszek, od dawna jest celem podróży dla obcokrajowców, którzy chcą się uczyć arabskiego.

 

Tysiące studentów z zagranicy zapisują się do tutejszych instytutów językowych każdego roku, pisze Thanassis Cambanis w dzienniku „International Herald Tribune", zwabione dobrze zachowaną uroczą starówką, łatwym do zrozumienia dialektem arabskim i niezwykle tanim czesnym, subsydiowanym przez rząd.

Dwie krańcowo różne grupy studentów krzyżują się w świeckim Instytucie Nauki Arabskiego dla Obcojęzycznych, ukrytym w bocznej uliczce za rzędem ambasad w nowoczesnej dzielnicy Mezze.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną