Rabat na prenumeratę cyfrową Polityki

kup taniej do 50%

Subskrybuj
Świat

Pokój w Kongo

Nadzieja na zakończenie krwawego konfliktu

W ciągu ostatnich 10 lat liczba ofiar wojny w Demokratycznej Republice Konga przewyższa jakikolwiek inny konflikt od czasu II wojny światowej. Fot. Black Star, BE&W W ciągu ostatnich 10 lat liczba ofiar wojny w Demokratycznej Republice Konga przewyższa jakikolwiek inny konflikt od czasu II wojny światowej. Fot. Black Star, BE&W
To koniec najkrwawszego konfliktu od czasów II wojny światowej?

Rebelianci ze wschodniej Demokratycznej Republiki Konga i kongijski rząd podpisali w środę pokojowy pakt, który być może zakończy wojnę w tym kraju. (BBC, dpa, Washington Times)

Po dwóch tygodniach negocjacji rebelianci generała Laurenta Nkundy zgodzili się na rozejm. Konferencję pokojową sponsorowały Stany Zjednoczone, Unia Europejska i Unia Afrykańska. Porozumienie ma zakończyć miesiące krwawego konfliktu, rozgrywającego się wokół miasta Goma, we wschodniej części kraju na granicy z Rwandą.

Prezydent Kabila


Obecny prezydent republiki Konga, Joseph Kabila, jest byłym partyzantem i najmłodszym przywódcą w Afryce, i na świecie. Jego rząd zawarł ugodę z głównymi frakcjami opozycji, która miała przynieść erę stabilizacji i zakończyć tzw. drugą wojną kongijską 2002 roku. Do Konga wprowadzono personel misji ONZ, a Kabilę wsparły rządy zachodnie – USA, Francja, i sojusznicy regionalni – Republika Południowej Afryki, Angola, biznesmeni i magnaci kopalniani, którzy za jego rządów podpisali wielomilionowe kontrakty.

Rebeliant Nkunda


Podczas pierwszej wojny w Kongo w 1996-7 roku generał Nkunda walczył u boku Josepha Kabili i Laurenta Desire, jego ojca, którzy obalili ówczesnego prezydenta Mobutu. Nkunda zerwał jednak z kongijską armią w 2004 roku, oskarżając rząd, że nie chroni Tutsich przed atakami rwandyjskich uchodźców Hutu, których obozy przekształcone zostały w bazy zbrojnych milicji. Stanął na czele rebelianckiej armii, która zajęła wschodnią prowincję Konga, Pónocne Kivu. Sympatyzuje z kongijskimi Tutsimi i zdominowanym przez Tutsich rządem w sąsiedniej Rwandzie.

Deal


Pakt pokojowy zapewnia amnestię wszystkim walczącym ugrupowaniom, ale nie jest jasne, co się stanie z generałem Nkundą, który nie brał udziału w negocjacjach, podaje BBC. Obie armie mówią, że wycofają się z części wschodnich terytoriów, na które wejdą siły pokojowe ONZ. Stacjonujące w Kongu ONZ było wcześniej oskarżane nie tylko niedoprowadzenie do powstrzymania rzezi, ale również o udział w przemocy wobec cywili (International Herald Tribune, The Heritage Foundation).

Światowa wojna Afryki


Historia Demokratycznej Republiki Konga, byłej kolonii belgijskiej i francuskiej, jest od początku historią wojny, przewrotów i korupcji. W 1960 roku miała miejsce rewolta armii i próba odłączenia bogatej w zasoby mineralne prowincji Katanga. Rok później premier Patrice Lumumba został zamordowany przez wojska Josepha Mobutu. W 1965 roku Mobutu przejął władzę, pozwalając Amerykanom na prowadzenie stąd działań przeciwko wspieranej przez Związek Radziecki Angoli. Z anarchii w kraju korzystają wszystkie strony konfliktu, zainteresowane wielkimi mineralnymi bogactwami Konga.

Według agencji pomocy, konflikt w Kongu kosztuje życie 45 tys. osób miesięcznie (Reuters). W czasie pięciu lat jego trwania około 800 tys. ludzi opuściło domy, połowa od końca 2006 roku. Międzynarodowy Komitet Ratownictwa (International Rescue Committee) podaje, że w ciągu ostatnich 10 lat liczba ofiar tej wojny przewyższa jakikolwiek inny konflikt od czasu II wojny światowej.

Więcej na ten temat
Reklama

Warte przeczytania

Czytaj także

Rynek

Balcerowicz nie chce odejść. Lewica go nie znosi. Czyżby znów miał rację?

Moja popularność rośnie wraz z inflacją – mówi dziś prof. Leszek Balcerowicz. Znienawidzony przez lewicę symbol liberalizmu nie zmienił poglądów na gospodarkę od ponad 30 lat. Zmieniła się za to rzeczywistość.

Joanna Solska
15.11.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną