Mafia na celowniku

Pizzo w Palermo
Właściciel jednej z najstarszych w mieście restauracji wydał wojnę mafii. Teraz pilnuje go sześciu ochroniarzy.

O świcie trzynastego grudnia 2006 roku Conticello, 46 letni właściciel jednej z najstarszych restauracji Palermo, wracał do domu ciasnymi uliczkami miasta. Otworzył drzwi, zamknięte na siedem zamków, dokładnie tak, jak zamknął je poprzedniego dnia po południu, wychodząc do pracy. Mieszkanie dzielił, po niedawnym rozwodzie, tylko ze swoim kotem, który tym razem nie pojawił się na jego powitanie. Przez okno z widokiem na stare miasto Conticello patrzył na budzące się Palermo. Zamyślony udał się do sypialni.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną