Syria wraca do gry

Syria rozgrywa
Kraj, który USA nadal uważają za bandycki, powoli odzyskuje prestiż.

Rok temu prezydent Baszar al-Assad był pariasem na międzynarodowej scenie politycznej. Syrię traktowano po części jak trędowatą. Teraz analitycy twierdzą, że kraj, który Stany Zjednoczone nadal uważają za bandycki, odzyskuje prestiż. Bez Syrii nie będzie pokoju na Bliskim Wschodzie.

Niebezpieczne związki

W jednym z największych zamachów od dziesięciu lat (w Syrii stosunkowo rzadkich) w sobotę w Damaszku zginęło 17 osób.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną