Miasta heroinowe w Pakistanie

Inny Pakistan
Sehwan Sharif, czyli jak ramadan zmienia heroinowe miasta.
Figurka kapłana z prowincji Sindh.
Mamoon Mengal,/Wikipedia

Figurka kapłana z prowincji Sindh.

Pakistan stał się ostatnio synonimem zamachów, puczów i politycznego chaosu. Dyktatorzy nie chcą oddać władzy, Al-Kaida czai się w górach, a samobójczy zamachowcy wysadzają się w powietrze w środku miasta. Ale jest też inny Pakistan, lepiej znany 165 milionom Pakistańczyków niż wojna z terrorem i fundamentalizm. To także kraj ambitnych przedsiębiorców z Karaczi, prywatek, które każą zapomnieć o islamie, i żywych tradycji.

Największe party na świecie

Sehwan Sharif to na co dzień senne miasto nad rzeką Indus, leżące na szlaku heroinowym prowadzącym z Afganistanu przez pakistańską prowincję Sindh.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną