Gruzja po wojnie

Kurz na różach
Gruzja powoli podnosi się z szoku po konflikcie z Rosją. Ale to nie ułatwia sytuacji prezydenta Saakaszwilego.

Micheil Saakaszwili nie ma ostatnio dobrej passy. Ideały rewolucji róż z 2003 r. gdzieś się zapodziały. W efekcie, w listopadzie zeszłego roku, gwałtowne protesty zmusiły prezydenta do wprowadzenia stanu wyjątkowego, dymisji i rozpisania wcześniejszych wyborów. Wygrał je co prawda z bardzo dobrym wynikiem, jednak coraz częściej popada w konflikty, a jego dawni współpracownicy zasilają szeregi opozycji. Na dodatek sierpniowy konflikt z Rosją oddalił Gruzję od członkostwa w NATO i nadwerężył wizerunek Saakaszwilego jako odpowiedzialnego męża stanu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną