Rzucają w polityków czym się da

Dyplomacja z buta
W ciągu kilku miesięcy kolejny polityk zostaje na znak protestu obrzucony butami. Czy to jedynie brak obuwniczej 'galanterii', czy nowa forma politycznego wyrazu?
But w roli głównej
mauspray/Flickr CC by SA

But w roli głównej

W obuwniczym serialu mamy kilka nowych odcinków, ale na scenie politycznej nie jest to zupełna premiera męskiego pantofla w roli głównej. Po raz pierwszy nabrał on wymiaru symbolicznego już w 1960 r., gdy Nikita Chruszczow, przemawiając na forum ONZ, zdjął but z nogi (ponoć lewej) i zaczął uderzać nim w pulpit mównicy. Przywódcę ZSSR zirytowało wystąpienie przedstawiciela Filipin, który określił Związek Radziecki „obozem koncentracyjnym". Chruszczow odciął się, domagając się informacji w sprawie likwidacji kolonializmu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną