Początki psychoterapii w Polsce
Ogród nowości
Dr Jerzy Pawlik o początkach analitycznej psychoterapii grupowej w Polsce i kolejach losu legendarnego ośrodka Rasztów.
Dr Jerzy Pawlik
Leszek Zych/Polityka

Dr Jerzy Pawlik

Joanna Cieśla: – Ośrodek Psychoterapii Rasztów był pierwszym w Polsce ośrodkiem pracującym metodami wywiedzionymi z psychoanalizy. Jak takie zgniłokapitalistyczne idee udało się wpuścić do Polski w 1963 r.?
Jerzy Pawlik: – Zawdzięczamy to dr. Janowi Malewskiemu, psychiatrze, który przez lata starał się o reaktywację myśli psychoanalitycznej w naszym kraju. Dobrze znał języki obce, a ministerialny urzędnik odpowiedzialny za lecznictwo psychiatryczne mówił tylko po polsku, ale bardzo lubił służbowe podróże. Zapraszał więc doktora, aby mu towarzyszył. Przy takiej okazji Malewski wyprosił ośrodek, powołując się na istnienie podobnego w bratniej Czechosłowacji, w Lobczy koło Pragi. Dostał w Rasztowie koło Radzymina niewielki budyneczek ze sporym ogrodem na terenie gospodarstwa należącego do Ministerstwa Zdrowia – powołano tam oddział leczenia nerwic Państwowego Sanatorium dla Nerwowo Chorych przy ul. Dolnej 42 w Warszawie. Z czasem zresztą władze przekonały się do ośrodka. U nas ważne były zasady – skoro pacjenci pracowali w ogrodzie, musieli pilnować swoich łopat i grabi. „Troska o narzędzia pracy” to brzmiało bardzo socjalistycznie, choć tak naprawdę chodziło o doświadczenie osobistej odpowiedzialności za to, co się robi. A później miewaliśmy w jednej grupie zarówno działacza Solidarności, jak i byłego zomowca.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj