Na meczet była już Ochota
Spór o budowę meczetu w Warszawie każe przypomnieć, że inicjatywę budowy okazałej świątyni podjęła w dwudziestoleciu międzywojennym muzułmańska kolonia w stolicy Polski. Wiązało się to z wielowiekową obecnością wyznawców Allaha na ziemiach polskich.

Na sztychu Tomasza Makowskiego z ok. 1600 r., przedstawiającym panoramę Trok, nad jedną z budowli widnieje łaciński napis Synagogea Tartarorum (Bożnica Tatarska). Jest to najstarszy znany wizerunek meczetu na ziemiach przedrozbiorowych.

Pierwszy drewniany meczet w granicach Rzeczpospolitej powstał we Lwowie. Tamtejsza kolonia muzułmańska osiedliła się w pobliżu Zamku Dolnego. Anonimowy Tatar litewski, autor relacji z 1558 r. sporządzonej dla dworu sułtańskiego pt. „Risale-i Tatar-i Leh” (Traktat o Tatarach polskich), wymienia istniejące meczety tatarskie, głównie wokół Trok i Wilna, na terenach osadnictwa tatarskiego z przełomu XIV i XV w., zapoczątkowanego przez wielkiego księcia Witolda, oraz w obrębie dzisiejszej Ukrainy: w Czehryniu i Ostrogu.

Przeprowadzone pod koniec lat 90. XX w. prace badawcze zakończyły się skatalogowaniem architektury sakralnej muzułmanów. Spis, odnoszący się do ziem Rzeczpospolitej, autorstwa Andrzeja Drozda, Marka M. Dziekana i Tadeusza Majdy, obejmuje 70 meczetów, domów modlitwy oraz siedzib parafii, odnotowanych w literaturze i źródłach drukowanych do 1939 r.

Warszawa, aż do XIX w., stanowiła peryferia na mapie osiedleńczej ludności muzułmańskiej. Wśród czasowo przebywających w stolicy byli gońcy, posłowie i tłumacze, wykorzystywani do kontaktów ze Złotą Ordą, Krymem i Portą Otomańską przez królów polskich. Muzułmanie służący w prywatnych chorągwiach odwiedzali Warszawę podczas sejmów i elekcji królewskich. W warszawskich pałacach magnackich wraz z oświeceniową modą na orientalizm pojawili się tatarscy i tureccy jeńcy, których wykorzystywano do różnych posług. Nie zrodziła się wówczas w stolicy potrzeba budowy islamskiego miejsca kultu. Sytuację zmieniło przybycie w sierpniu 1777 r. posła tureckiego Numan-beja, dla którego, w ogrodach niezachowanego do dnia dzisiejszego Pałacu Czerwonego przy ul. Mazowieckiej, wybudowano namiastkę meczetu z minaretem.

Czy turecki dyplomata udostępnił go muzułmanom spoza poselstwa? Nie wiemy. Pewne natomiast jest, że moda na Orient nie ustawała, czego wyrazem były budowle w magnackich ogrodach. Nie pełniły one jednak funkcji sakralnych. Np. w utworzonym dla Kazimierza Poniatowskiego w latach 1776–79, według projektuSzymona Bogumiła Zuga, Parku na Książęcem wzniesiono tzw. domek imama, służący za kuchnię.

Muzułmanie w Warszawie

Jako stali mieszkańcy Warszawy muzułmanie pojawili się w czasie rozbiorów. Według „Opisania historyczno-statystycznego miasta Warszawy” z 1827 r., mieszkało tu ich ośmiu. Po upadku powstania listopadowego na teren Królestwa Kongresowego napłynęły jednostki złożone z muzułmanów, poddanych cara. Od 1835 r. częścią garnizonu warszawskiego była Brygada Nieregularna i Pułk Konno-Muzułmański. W Skierniewicach i Sochaczewie stacjonował Dywizjon Konno-Górski. Przeprowadzony w 1852 r. spis muzułmanów, w związku z ich petycją o ustanowienie cywilnego duchownego, wykazał jednak jedynie 15 Tatarów nadwołżańskich – kupców mieszkających w Warszawie.

Powiększająca się liczba muzułmanów w latach następnych związana była m.in. z uzyskaniem bezpośredniego połączenia kolejowego Warszawy z Petersburgiem i Terespolem. Blisko 600-osobowa kolonia muzułmańska u schyłku XIX w. nadal jednak nie posiadała centrum życia religijnego. Duża liczba wiernych dawała podstawę do ubiegania się o zezwolenie na budowę meczetu, ale z nieznanych przyczyn warszawscy muzułmanie z takim postulatem nie wystąpili.

„Ilustrowany przewodnik po Warszawie na rok 1892” odnotowuje istnienie muzułmańskich domów modlitwy, które mieściły się przy ul. Nowolipie 53 oraz pod koniec stulecia przy ul. Podwale 10. Być może korzystali z nich również tatarscy handlarze, których bójkę, wynikającą ze sporu o podział zysków, odnotował styczniowy numer „Kuriera Warszawskiego” z 1902 r.

Komitet budowy meczetu

W niepodległej Polsce, 13 grudnia 1923 r., MSW zarejestrowało Związek Muzułmański Miasta Stołecznego Warszawy. Jego prezesem został Abduł-Hamid Churamowicz. Na nabożeństwa wierni zbierali się przy ul. Nowy Świat 72 m. 2. Mieszkał tam pochodzący z Powołża Sinatułła Chabibulin, który w latach 1919–21 pełnił obowiązki imama w wojsku polskim. Do posługi religijnej wykorzystywano w latach następnych inne lokale prywatne, m.in. kolejnych imamów: Mirsaida Chafizowa, mieszkającego w oficynie Pałacu Staszica, i Asfandjara Fazlejewa. Problem pojawiał się przy okazji ważnych świąt, w których uczestniczyła większa część wiernych. Rozwiązaniem czasowym było wynajmowanie sali w Instytucie Wschodnim przy ul. Miodowej 7.

Dla blisko 100-osobowej społeczności muzułmańskiej, do której należeli, obok mieszkających w stolicy Tatarów polskich, pracownicy placówek dyplomatycznych oraz emigranci – muzułmanie z Rosji, budowa meczetu stała się więc sprawą prestiżową. W 1928 r. powołano Komitet Budowy Meczetu w Warszawie. Na prezesa wybrano Wassana-Girej Dżabagiego, północnokaukaskiego działacza politycznego, redaktora pism „Przegląd Islamski” i „Orient”, na wiceprezesów zaś Churamowicza i Mieczysława Kowalewskiego. W skład komitetu weszli również, popierający tę inicjatywę, mieszkańcy Warszawy wyznania rzymskokatolickiego, m.in. prof. Olgierd Górka, sekretarz Instytutu Wschodniego. Członkiem honorowym został ówczesny mufti RP dr Jakub Szynkiewicz, którego autorytet miał pomóc w gromadzeniu środków finansowych. Wydano stosowne odezwy do Tatarów oraz niemuzułmańskiej części polskiego społeczeństwa. W jednej z nich komitet podkreślał sympatie, jakimi cieszyła się Polska w świecie islamskim. Nadmieniano, że budowa meczetu w stolicy kraju, będącego łącznikiem świata zachodniego i wschodniego, jest sprawą nie tylko słuszną, ale i konieczną. Podawano przykład Londynu i Paryża, gdzie dzięki poparciu władz i społeczeństwa powstały muzułmańskie świątynie. Przypominano znane rody Radziwiłłów, Zamoyskich, Rejtanów, Łąskich, Koziełł-Poklewskich i innych, które w przeszłości łożyły na budowę meczetów w różnych częściach Rzeczpospolitej.

Meczet na Ochocie

Teraz należało ustalić lokalizację przyszłej świątyni. W trakcie konsultacji komitetu, magistratu Warszawy i Ministerstwa Robót Publicznych rozważano kilka miejsc. Pierwszym, odrzuconym ze względu na spodziewane duże koszty, był plac należący do ogrodów belwederskich. Kolejnym – miejsce obok szpitala św. Łazarza przy Książęcej. O tę lokalizację bezskutecznie zabiegał komitet. Proponowany przez magistrat teren przy ul. Tureckiej na Sielcach, oddalony od Śródmieścia, nie spełniał jednego z podstawowych założeń przyświecających budowie, mianowicie reprezentacyjnego charakteru świątyni. Komitet odrzucił także lokalizacje przy ulicach Klonowej, Książęcej i Zygmuntowskiej na Pradze. Impas zakończyło przekazanie nieodpłatnie, w kwietniu 1934 r., przy akceptacji Ministerstwa Robót Publicznych, placu pomiędzy ulicami Dantyszka, Krzyckiego i Reja (na warszawskiej Ochocie, na której także powstaje oprotestowany niedawno Ośrodek Kultury Muzułmańskiej).

Rozpisano więc konkurs na projekt budowli. Koordynatorem przedsięwzięcia został oddział warszawski Stowarzyszenia Architektów Rzeczpospolitej Polskiej, który wraz z Prezydium Komitetu oraz Muftim Szynkiewiczem przedstawił założenia dotyczące meczetu i określił zasady rozpatrywania prac konkursowych. Budowla miała pomieścić do 400 wiernych. W pobliżu głównego gmachu przewidziano osobny budynek, w którym zlokalizowano bibliotekę, salę konferencyjnmuftiego. Całość, wraz ze skwerem i fontanną, ogrodzono.

Napływające prace, w sumie 67 projektów, w tym jeden z Londynu, oceniali profesorowie architektury Aleksander Bojemski, Tadeusz Tołwiński i inż. arch. Jan Najman. Pierwszą nagrodę przyznano koncepcji architektów warszawskich: Stanisława Kolendo i Tadeusza Miazka. W ich zamyśle formy nowoczesne łączyły się z tradycyjnie opracowaną bryłą. Ponad narastającą centralnie budowlą górować miała kopuła. W narożnikach architekci przewidywali cztery minarety – wysokie na 20 m. Sale miały otaczać krużganki.

Budowę opóźniał brak pieniędzy. Niewiele dały starania muftiego, jak również akcja prowadzona przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych w krajach muzułmańskich. Tatarzy polscy, ludność uboga, w blisko 70 proc. zajmująca się garbarstwem, ogrodnictwem i rolnictwem, przekazywali symboliczne kwoty. Nie bez znaczenia jest również fakt, że część tatarskich środowisk inteligenckich traktowała inicjatywę budowy reprezentacyjnego meczetu w Warszawie z niechęcią, gdyż to Wilno miało pełnić funkcję centralnego ośrodka muzułmańsko-tatarskiego.

Ostatecznie inicjatywę pogrzebał wybuch drugiej wojny światowej. Po jej zakończeniu nowy podział Europy Wschodniej rozproszył kilkutysięczną społeczność polskich muzułmanów. Warszawska gmina muzułmańska została reaktywowana, jednak głównym skupiskiem tatarskim były Podlasie i, w wyniku przesiedleń, Gdańsk i tzw. Ziemie Odzyskane. Wiernym służyły istniejące od XVIII w. meczety w Bohonikach i Kruszynianach na Podlasiu. Dzięki staraniom członków gminy i zagranicznemu finansowaniu w latach 1984–90 wybudowano murowany meczet w Gdańsku Oliwie. W 1993 r., w warszawskim Wilanowie, zaadaptowano willę na potrzeby wyznawców Allaha mieszkających w stolicy. I wreszcie na przełomie 2009 i 2010 r. działająca w Polsce Liga Muzułmańska, przy finansowym poparciu saudyjskiego sponsora, rozpoczęła budowę Ośrodka Kultury Muzułmańskiej, o czym stało się głośno w wyniku protestów.

Czytaj także

Teksty historyczne

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj