Zbigniew Wodecki o dawnych festiwalach w Opolu
Trzeba było przypakować
Rozmowa ze Zbigniewem Wodeckim o dawnych festiwalach w Opolu, różnicy między koncertem a występem i pożegnaniu z wyuczonym sztywniactwem.
Zbigniew Wodecki – wokalista, multiinstrumentalista, kompozytor.
Krzysztof Kuczyk/Forum

Zbigniew Wodecki – wokalista, multiinstrumentalista, kompozytor.

[Wywiad ukazał się w POLITYCE w czerwcu 2013 roku.]

Bartek Chaciński: – Chciałem porozmawiać z panem o Opolu przed festiwalem, zaglądam w terminarz koncertów, a pan tam grał ledwie trzy tygodnie temu!
Zbigniew Wodecki: – Zorganizowali mi koncert na miesiąc przed festiwalem i to na koniec długiego weekendu, bałem się, że będę sam w amfiteatrze. Ale przyszło parę osób. W mieście poza festiwalem działa w tej chwili osobna komórka, Muzeum Polskiej Piosenki. To była ich inicjatywa. No i pojechałem – trzeba było zarobić parę groszy, żeby było na ubranie na festiwal. Bo to jest festiwal jubileuszowy, zatem galowy – czyli trzeba się porządnie ubrać.

Zaśpiewa pan „Zacznij od Bacha”?
Chciałem zaśpiewać „Teatr uczy nas żyć”, piosenkę o czymś. Ale ponieważ to jubileuszowa edycja, tym większe jest parcie na piosenki, które ludzie już znają. Będzie „Bach”. Zawsze powtarzam młodym ludziom, że jeśli chcą zrobić karierę, muszą się na początku tejże związać z jakimś porządnym nazwiskiem. Mnie się udało. Bo może nie wszyscy wiedzą, jaki to był zdolny facet ten Bach?

Przy okazji zaklepał sobie pan miejsce na początku koncertu – chyba nie można skończyć, śpiewając „Zacznij od Bacha”?
Ale mam jeszcze do dyspozycji przeciwwagę – „Pszczółkę Maję”. I tym z kolei muszę zawsze kończyć.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną