Recenzja filmu: "Bitwa pod Wiedniem", reż. Renzo Martinelli

Blamaż pod Wiedniem
Dzieło nieznanego szerzej Renzo Martinellego nie broni się nawet jako widowisko, za dużo w nim bowiem komputerowych efektów, do złudzenia przypominających grafikę słabych gier komputerowych.
Jerzy Skolimowski jako król Jan III Sobieski na czele husarii
materiały prasowe

Jerzy Skolimowski jako król Jan III Sobieski na czele husarii

Bitwa pod Wiedniem, reż. Renzo Martinelli, prod. Włochy, Polska, 130 min

Był kiedyś taki śmieszny wierszyk: „Kiedy Kara Mustafa, wielki wódz krzyżaków, szedł z licznemi zastępy przez Alpy na Kraków, do obrony swych posad zawsze będąc skory, pobił go pod Grunwaldem król Stefan Batory...”. To mniej więcej streszczenie scenariusza filmu włosko-polskiego „Bitwa pod Wiedniem”, który właśnie wchodzi na nasze ekrany.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną