Recenzja książki: M.Lewandowski, M.Gawlikowski, "Gaz na ulicach"

Gaz na ulicach
Książka wymyka się czarno-białej wersji świata opisującą wojnę Polską – Jaruzelską. Autorzy, którzy sami byli uczestnikami tamtych wydarzeń, potrafili zachować dystans i umiar.
materiały prasowe

Autorzy większości książek historycznych o stanie wojennym zwykle popadają w pułapkę, próbują rozstrzygnąć spór: czy było zagrożenie radziecką interwencją, czy nie było. Głównie więc zgłębiają radzieckie i polskie archiwa w poszukiwaniu jednoznacznej odpowiedzi.

Książka „Gaz na ulicach” Mirosława Lewandowskiego i Macieja Gawlikowskiego jest inna, bo autorzy uznali, że pamięć ludzka jest ważniejsza od pożółkłych papierów archiwalnych. Dzięki temu możemy poczuć emocje tamtych dni i zbliżyć się do tamtych wydarzeń czytając relacje pojedynczych osób.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną