Recenzja książki: Wojciech Młynarski, „Od oddechu do oddechu”

Inteligencja poetycka
Powiedzieć, że Wojciech Młynarski to wybitny autor piosenek, to nic nie powiedzieć.
materiały prasowe

Powiedzieć, że Wojciech Młynarski to wybitny autor piosenek, to nic nie powiedzieć. Owszem, od początku lat 60. piosenek tych słuchają kolejne pokolenia Polaków, są wśród nich prawdziwe perły – excusez le mot – „tekściarstwa”, są wielkie przeboje opolskich festiwali („Jesteśmy na wczasach”, „W Polskę idziemy”), ale także niezrównane przykłady rymowanej analizy rzeczywistości („Przystanek koło zoo”, „Przyjdzie walec i wyrówna”). Wydana właśnie książka „Od oddechu do oddechu” zbiera to wszystko, począwszy od ostro ironicznego tekstu „Ludzie to kupią”, napisanego w 1963 r. dla kabaretu Hybrydy, aż do rzeczy najnowszych, nostalgicznych, jak „Mała ojczyzna” czy „Smuteczku mój”.

Wojciech Młynarski, Od oddechu do oddechu, Prószyński i S-ka, Warszawa 2017, s. 479

Książka do kupienia w sklepie internetowym Polityki.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj