Recenzja książki: Michał Olszewski, „#Upał”

Kontrowersyjny śnieg
Powieść jest ostrzeżeniem. Podobnie jak popularny serial „Black Mirror”. I nie jest to przyjemna książka – chce się uciec od tego języka.
Znak/materiały prasowe

Tylko coś sprawdzę – i zagląda do telefonu. Wiele osób zna to poczucie, że coś ważnego ich omija, kiedy nie zaglądają choć przez chwilę na strony z wiadomościami czy do mediów społecznościowych. Bohater powieści Olszewskiego, dziennikarz miejski internetowego portalu, żyje poszukiwaniem newsów, a potem podkręca je tak, żeby „żarły”, czyli żeby coraz więcej ludzi w nie „klikało”. Z radością rzuca się w nurt informacji – w nocy sprawdza telefon, każde spotkanie może być źródłem dobrego tematu. Szybkość to wolność, jak mówi stażystom, a największym wrogiem jest nuda. Drugim bohaterem tej powieści jest język – z gotowych schematów i komunałów buduje się teksty i tak samo się rozmawia. Olszewski doprowadza do absurdu język newsa: „kontrowersyjny śnieg zaskoczył drogowców”, problem „skupia jak w soczewce” do tego stopnia, że „w mediach aż huczy”.

Michał Olszewski, #Upał, Znak, Kraków 2017, s. 320

Książka do kupienia w sklepie internetowym Polityki.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną