Fragment książki: "Nike niosąca blask"
Westchnienie boksera:

A teraz niech mnie pogłaszcze wiatr,
ręka Ameryny, och, przywalę ci
za tego bokserka, na mnie, bokserek...
Niech mnie chłód dotknie,
a ta kulka krwi,
którą trzymam w rękawicy,
niech wróci do żyły.
Już ja ci pokażę, Ameryno,
I nie rozdziawiaj się tak na mnie,
rękawico, gębo hipopotama,
uśmiechnij się, rozsznuruj
zasznurowane usta,
śpiewaj, śpiewaj...

Piękno otwarte
(.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną