Recenzja płyty: Sara Brylewska, „Skąd przyszłaś”
Z pomocą przyjaciół
Gdzieś na styku alternatywnego rocka i lirycznego popu.
materiały prasowe

Udana płyta debiutantki – tak można by skwitować album Sary Brylewskiej, gdyby nie fakt, że jest ona córką Roberta Brylewskiego i osobą powszechnie znaną w środowisku naszej muzycznej alternatywy. Jeśli o tym wiemy, od razu przychodzi myśl o tym mitycznym punkcie startu, wygodnym, bo (sparafrazujmy tytuł płyty) nie przyszła znikąd; skrajnie niewygodnym, bo zawsze ktoś powie, że to córka znanego artysty i wszyscy przyjaciele chętnie pomogli. (...)

 

Sara Brylewska, Skąd przyszłaś, Kayax

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj