Recenzja płyty: Jagoda Szmytka, „Bloody Cherries”

Muzyka gestów i szmerów
Efektem jest specyficzny język rozmaitego rodzaju szmerów, wzmacnianych elektronicznie.
materiały prasowe

Jagoda Szmytka jest pierwszą polską kompozytorką, której monograficzną płytę z serii portretów kompozytorów współczesnych (niemieckich lub działających w Niemczech) poświęciła firma WERGO. Utwory, w większości w wykonaniu kolońskiego Ensemble Garage, w którego skład wchodzą też polskie artystki (perkusistka Agnieszka Koprowska-Born i pianistka Małgorzata Walentynowicz), pochodzą z lat 2011–13 i, jak mówi autorka, skupiają się „wokół tematyki ciała (dźwięku, muzyki, instrumentu)”. Dokładniej: chodzi o to, jak powstaje dźwięk. Szmytka studiowała również filozofię i częściowo tym można tłumaczyć jej zainteresowanie pryncypiami, ale też jest to zainteresowanie wręcz zmysłowe kontaktem grającego z instrumentem, gestem leżącym u źródeł powstającego dźwięku.

Jagoda Szmytka, Bloody Cherries, WERGO

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną