10 lat pozytywnych wibracji
Bardziej do słuchania niż do tańca.

Seria płytowych składanek autorstwa Stanisława Trzcińskiego wzbogaciła się o kolejną, dziewiątą już edycję. „Pozytywne wibracje 9” ukazują się w dziesiątą rocznicę początków całego przedsięwzięcia. Dwupłytowy album ma o wiele bardziej „klasyczny” charakter niż większość poprzednich kompilacji Trzcińskiego i mamy tu zestaw artystów wybitnie kanonicznych jak Ray Charles, Aretha Franklin, Miles Davis z Johnem Coltranem, Stan Getz czy Leonard Cohen.

Są też polskie akcenty (Basia Trzetrzelewska), a obok utworów dawniejszych mamy całkiem świeże. Dominuje chillout, spokojna muzyka, zdecydowanie bardziej do słuchania niż do tańca, co w czasie karnawału sprawia wrażenie pewnego paradoksu, ale pamiętamy, że Trzciński zaskakiwał nas wielokrotnie i zawsze... pozytywnie. Warto posłuchać, zwłaszcza na drugi dzień po wyczerpującej zabawie.
 

Pozytywne wibracje 9, Universal 

 

  

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj